Rozszerzanie diety niemowlaka – czyli co na początek?

Stópki niemowlaka w kołderce

Rozszerzanie diety niemowlaka, czyli stopniowe podawanie maluszkowi nowych produktów jest zarówno dla rodziców jak i dziecka dużą zmianą i wyzwaniem. Ledwo opanujemy do perfekcji karmienie dziecka mlekiem, a tu ani się obejrzymy wprowadzamy pierwsze warzywo, owoc i kaszkę. Dla większości z nas jest to również etap pełen pytań i niepokoju, czy wszystko na pewno robimy tak jak należy. Poniżej kilka więc słów o samym początku przygody naszej pociechy z jedzeniem.

Ze względu na to, że w chwili obecnej sama jestem właśnie taką mamą, która rozpoczęła rozszerzanie diety swojego maluszka (moja córka skończyła niedawno 6 miesięcy) to temat wprowadzania nowych posiłków zarówno w teorii jak i praktyce jest mi bardzo bliski. W powyższym artykule (oraz kolejnych :)) chciałam podzielić się więc z Wami swoją wiedzą i doświadczeniem w tym zakresie.

Kiedy rozpoczynamy rozszerzanie diety niemowlaka?

W zależności od źródła informacji możemy znaleźć zalecenia, aby wprowadzić pierwszy produkty stały do diety dziecka po 6 miesiącu życia (WHO zaleca wyłączne karmienie dziecka piersią do 6 miesiąca – do tego też czasu pokarm matki w pełni zaspokaja potrzeby dziecka) lub między 17 a 26 tygodniem życia (zalecenia ESPGHAN). Czyli w praktyce nie wcześniej nim dziecko ukończy 4 miesiąc życia i nie później niż ukończy 6 miesiąc życia. Czyli właściwie kiedy?

Niestety nie ma na to jednej właściwiej odpowiedzi. Musimy się zastanowić i wziąć pod uwagę kilka kwestii m.in:

  • czy dziecko ma prawidłową masę ciała
  • czy są jakieś powody aby rozpocząć szybko rozszerzanie diety dziecku albo wręcz odwrotnie
  • czy są jakieś wskazania medyczne, aby rozpocząć lub odłożyć wprowadzanie posiłków
  • czy niemowlę wykazuje chęci i gotowość, aby zacząć jeść produkty inne niż mleko (np. patrzy jak jemy, interesuje się jedzeniem, usiłuje zgarnąć nam posiłek z talerza)
  • czy my chcemy dziecku podać już posiłek stały (nasze przekonania, intuicja, komfort)

Od czego zacząć?

Przy podejmowaniu decyzji, kiedy rozpocząć rozszerzanie diety dziecka warto wziąć jeszcze pod uwagę kwestię kolejności wprowadzania nowych produktów. Takie informacje znajdziemy w schemacie żywienia niemowląt. Obecnie zalecenia podają, że już po 6. miesiącu życia możemy wprowadzić zarówno warzywa, owoce, produkty zbożowe (kasze, kaszki, kleiki) mięso, jak i jaja. Z drugiej jednak strony najlepiej produkty wprowadzać pojedynczo i obserwować dziecko przez 2-3 dni czy nie dzieje się nic niepokojącego. Jeżeli podamy wszystko na raz to w przypadku wystąpieniu np. alergii czy biegunki nie będziemy wiedzieli jaki produkt ją wywołał. Rozpoczynamy więc od pojedynczego produktu i stopniowo możemy dodawać do niego kolejne, przygotowując coraz bardziej złożone zupki dla naszego niemowlaka. Pamiętajmy jednak, że po 6 miesiącu życia kończą się chociażby zapasy żelaza u niemowlaka (zgromadzone w życiu płodowym, mleko matki zawiera niewielkie ilości tego pierwiastka) zatem nie możemy zbyt długo czekać z wprowadzaniem nowych produktów. Żelazo znajdziemy głównie w mięsie oraz jajach (które wprowadzamy po pierwszym warzywie, owocu czy kaszce). Warto tą kwestię również dobrze rozważyć zanim podejmiemy decyzję (weźmiemy pod uwagę wszystkie za i przeciw) o momencie wprowadzania produktów stałych dziecku.

Z własnej kuchni

My rozpoczęliśmy podawanie posiłków po skończonym 5 miesiącu. Dlaczego? Trochę z ciekawości (czy chętnie zje, czy będzie zainteresowana, ile zje), a trochę dlatego, że wiedziałam, że jeżeli zostawię ten moment właśnie na ukończony 6 miesiąc to będę się stresować, jeżeli Matylda nie będzie chciała jeść (przecież już powinna, bo mleko jej nie wystarcza). Decyzji nie żałuję. Polecam wszystkim. Przez ten miesiąc na spokojnie wprowadziłyśmy sobie większość podstawowych warzyw i owoców, a po ukończeniu 26 tygodnia mogłyśmy zacząć wprowadzać jajko i mięsko. Natomiast w pełni rozumiem, że sytuacje są różne, dzieci także, a najważniejsze jest to żeby się do nich dostosować i oczywiście słuchać zaleceń lekarza w tym temacie.

Warzywa

Rozszerzanie diety maluszka rozpoczynamy od warzyw. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że są przeważnie mniej słodkie od owoców. Jeżeli zaczniemy od tych drugich, istnieje ryzyko, że dziecko będzie później bardziej grymasić na coś, co zawiera mniej cukru. Ponadto, warzywa są zdrowe, bogate w związki bioaktywne, a także stanowią po prostu podstawę kolejnych posiłków naszego dziecka. Właśnie do warzyw będziemy dodawać tłuszcz, jajka, mięso czy ryby i w ten sposób komponować kolejne, coraz bardziej urozmaicone posiłki dla naszej pociechy.

Od jakiego warzywa zaczynamy?

W zalecaniach żywieniowych możemy znaleźć informację, żeby jako pierwsze produkty do diety dziecka wprowadzać produkty typowe. I takim, przykładowo wymienionym typowym warzywem jest brokuł czy marchewka. Marchewka rzeczywiście całkiem nieźle spełni swoją rolę jako pierwszy produkt stały w diecie dziecka. Ze względu na to, że jest dość słodka – tak jak mleko mamy – więc dziecko chętnie ją zje. Dodatkowo jest bardzo zdrowym (ma chociażby dużo witaminy A), lekkostrawnym i typowo Polskim warzywem. Nie oznacza to jednak, że nie możemy zacząć podawania warzyw od ziemniaka, batata czy dyni (szczególnie jeżeli jest na nią akurat sezon :)). Pamiętajmy przy tym, żeby do posiłków dziecka dodawać tłuszcz! Jest to bardzo ważny, podstawowy składnik pokarmowy w diecie dziecka. Bez niego nie wchłoną się witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (ADEK). Tłuszcz powinien stanowić aż ok. 40% dziennego zapotrzebowania niemowlęcia w (7-11 miesiąc). W związku z tym dodawajmy olej rzepakowy, olej lniany, oliwę z oliwek czy masło ekstra do każdego posiłku – również do dań ze słoiczków jeżeli go tam nie ma.

Uwaga! Marchewka ma działanie zapierające – jeżeli nasze dziecko ma więc skłonności do zaparć to lepiej z nią uważać. Dodatkowo stosunkowo często uczula o czym również warto wiedzieć.

Owoce

Owoce do diety niemowlaka wprowadzamy po pierwszych warzywach. W zaleceniach znajdziemy informację, żeby po upływie 2 tygodni od podania warzyw. Zakładając, że nowe warzywo testujemy 2-3 dni, to po prowadzeniu podstawowych warzyw do diety, możemy podać dziecku owoce. W przypadku owoców postępujemy tak jak z warzywami, czyli rozpoczynamy od tych typowych (jabłka, gruszki, owoce sezonowe).

Nie zdziwmy jednak, jeżeli nasze dziecko krzywi się jedząc naszym zdaniem słodkie jabłuszko. Owoce zawierają bowiem kwasy owocowe, dlatego też dziecko ich smak może odbierać jako kwaśny (u nas tak było :)). Zamiast tego preferować będzie słodkiego batata czy marchewkę.

Kaszki i kleiki

Kaszki i kleiki są kolejnym produktem, który możemy podać naszemu dziecku. Kaszki dzielimy na glutenowe i bezglutenowe. Zgodnie z wytycznymi gluten możemy wprowadzić do diety dziecka po 4 a przed 12 miesiącem życia. Nie wykazano związku między wprowadzeniem glutenu, a rozwojem celiakii. Kaszki bezglutenowe (jaglana, amarantusowa, ryżowa, kukurydziana, gryczana, owsiana*) możemy podać również od 4 miesiąca życia.

Na co zwrócić uwagę w ich przypadku?
  • kleik ryżowy ma działanie zapierające, uważajmy więc z jego wprowadzeniem szczególnie u dzieci z tendencją do zaparć.
  • czytajmy etykiety kupując kaszki/ kleiki – bardzo często szczególnie te smakowe zawierają cukier (lub co gorsza jego zamienniki). Niemowlaki nie powinny mieć ani dosładzanych ani dosalanych posiłków. Zadbajmy o kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych u naszego dziecka.
  • owies* naturalnie nie zawiera glutenu, jednakże jest nim zanieczyszczony, dlatego jeżeli kupujemy kaszkę owsianą zweryfikujmy czy występuje na opakowaniu odpowiedni symbol (przekreślony kłos)
  • kaszki/ kleiki są źródłem głównie węglowodanów, w związku z czym będą dostarczać zdecydowanie więcej kalorii niż owoce czy warzywa. Jest to cenna uwaga dla rodziców dzieci z niską masą ciała czy niejadków, którzy muszą się mocno nagimnastykować aby podać dziecku kilka łyżeczek.
  • zamiast kupnych kaszek zawsze możemy tradycyjną kaszę ugotować i zblendować (należy to zrobić bardzo dokładnie, inaczej dziecko może nie chcieć jej zjeść ze względu na występujące grudki)
  • warto przygotowywane zupki/ warzywa dla dzieci wzbogacać w dodatek kaszy, co podniesie walory jakościowe (błonnik, witaminy) oraz energetyczne posiłku

Uwaga! Nie zawsze kolejność wprowadzania nowych produktów do diety niemowlaka musi być dokładnie taka jak opisana powyżej. To jest zazwyczaj standardowe podejście. Warto wcześniej kolejność wprowadzanych produktów przedyskutować z naszym pediatrą.

A co do picia dla niemowlaka?

Do picia niemowlakowi podajemy wodę. Nie podajemy ani herbaty (herbatki), ani soków. Woda powinna być albo źródlana albo niskozmineralizowana (zawierająca poniżej 500 mg/l soli mineralnych, ponad to niskosodowa i niskosiarczanowa). Dzieci potrzebują ok 800-1000ml wody na dobę. Oczywiście częściowo pokrywają zapotrzebowanie w mleku matki oraz w posiłkach które im podajemy. Dbając jednak o ich odpowiednie nawodnienie oraz kształtując prawidłowe nawyki żywieniowe – nie zapominajmy o podawaniu dziecku wody od 6 miesiąca życia.

Bibliografia
Fotografie
  1. Photo by Fé Ngô on Unsplash
  2. Obraz Windelprinz z Pixabay

One thought on “Rozszerzanie diety niemowlaka – czyli co na początek?

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: