Żywność ze słoiczków dla niemowląt

jedzenie w miseczkach

Nadchodzi czas rozszerzania diety naszego maluszka i zastanawiamy się co będzie lepsze dla naszego dziecka: przygotowanie samodzielnie żywności czy raczej wybór szybszego środka czyli dań ze słoiczków. Podawać czy nie podawać? Sama stosunkowo niedawno przechodziłam przez ten dylemat, dlatego o żywności słoiczkowej dla niemowląt poniżej słów kilka.

Plusy i minusy dań ze słoiczków

Prawda jest taka, że zarówno podawanie jak i nie podawanie dziecku żywności ze słoiczków ma wiele plusów i minusów. Warto mieć ich świadomość i samemu ocenić, co dla nas będzie najlepszym rozwiązaniem.

Atuty żywności ze słoiczków:
  • wygodne w użyciu
  • idealne w podróży
  • szybkie w przygotowaniu – wystarczy je podgrzać
  • bezpieczne – utrwalone poprzez sterylizację, stąd długa data przydatności do spożycia
  • surowce użyte do przygotowania żywności przechodzą liczne badania jakościowe (muszą spełnić rygorystyczne normy)
  • brak dodatków do żywności (barwników, konserwantów itp.)
  • różnorodność produktów – niezależnie od pory roku
Wady żywności ze słoiczków:
  • surowce przechodzą bardzo długą drogę od momentu ich zebrania do czasu trafienia do buzi dziecka, co prowadzi do większych strat składników odżywczych (w porównaniu do przygotowania żywność samodzielnie)
  • wysoka cena
  • nie do końca dopasowany skład do potrzeb niemowlaka:
    • część słoiczków nie posiada w ogóle dodatku tłuszczu (niemowlęta potrzebują aż 30-40% tłuszczu w diecie każdego dnia)
    • niektóre posiadają zagęszczacze w postaci chociażby: mąki, grysiku czy skrobi
    • niektóre są dosładzane, jeżeli nie cukrem to sokami
  • smak żywności ze słoiczków często pozostawia wiele do życzenia (bywają mdłe, często podobny smak różnych wariantów, brak przypraw w składzie)
  • w większości bardzo gładka jednolita konsystencja, która z czasem dziecku powinna być coraz bardziej urozmaicana
  • myląca informacja na etykiecie – po 4 miesiącu życia, która może spowodować, że rodzice nazbyt szybko rozpoczną rozszerzania diety dziecku (Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie niemowląt do 6 miesiąca życia mlekiem matki)

Jak wybierać żywność słoiczkową dla niemowląt

Rozpocznijmy od etykiety

Informacje na etykiecie, czyli na co zwrócić uwagę wrzucając produkt do koszyka:

  1. Czy produkt jest odpowiednio/szczelnie zamknięty – czy na pewno nie jesteśmy wstanie wcisnąć wieczka
  2. Termin przydatności do spożycia
  3. Warunki przechowywania i przygotowania
  4. Czy dany produkt posiada gluten: informacja produkt bezglutenowy lub przekreślony kłos
  5. Skład słoiczka
  6. Informacja na etykiecie, czy produkty użyte do produkcji żywności pochodzą z upraw ekologicznych
  7. Uważajmy na informację typu: po 4 miesiącu – zawsze sprawdzajmy jaki jest skład produktu
Rozszerzanie Diety
Warzywa

Rozszerzanie diety zaczynamy od warzyw. Na początek pojedynczych, a więc m.in.: dynia, marchew, ziemniak czy pasternak. Przed zakupem koniecznie zajrzyjmy na skład słoiczka. Nie powinno znajdować się w nim nic poza danym warzywem, wodą czy olejem. Olej rzepakowy jest wręcz zalecany, więc jeżeli go tam nie ma, dodajmy koniecznie olej, oliwę lub masło przed podaniem dziecku. W słoiczkach zdecydowanie nie musi, a nawet nie powinno być ryżu, skrobi czy mąki. Stanowią one zagęstniki posiłku – niepożądane na tym etapie rozszerzania diety.

Owoce

Owoce wprowadzamy do diety dziecka około dwa tygodnie po rozpoczęciu podawania warzyw. W tym wypadku również zaczynamy od słoiczków jednoskładnikowych np. jabłko, banan, mango, gruszek. W składzie owoców możemy znaleźć witaminę C (kwas L- askorbinowy) czy też kwas cytrynowy. Producenci dodają je jako naturalne przeciwutleniacze. Pamiętajmy jednak, by nie kupować produktów z dodatkiem cukru, soków, skrobi kukurydzianej, grysiku ryżowego czy mąki. Podając owoce dziecku zadbajmy również o dodatek tłuszcz: możemy dodać masło ekstra, które w przypadku kaszek czy owoców pasuje bardziej niż olej.

Obiadki

Znalezienie słoiczka z dobrym składem obiadku dla niemowlaka nie jest już takie proste, jak w przypadku warzyw czy owoców. Niestety w daniach obiadowych tej grupy wiekowej bardzo często widnieje skrobia kukurydziana, mąka pszenna czy odtłuszczone mleko. Jeżeli w słoiczku znajdziemy ziemniaka, ryż, kaszę czy makaron to dodatek innych zagęszczaczy jest zbędny i najlepiej poszukać takich produktów, które ich w swoim składzie nie mają. Przykładowy, dobry skład słoiczka: ziemniaki, marchew, woda, mięso z królika, olej rzepakowy.

Deserki

Deserki ze słoiczków są grupą, którą najtrudniej wybrać. Niestety zdecydowana większość z nich zwiera duże ilości soków owocowych zamiast owoców, ponadto możemy znaleźć skrobię ryżową, mąkę ryżową, cukier czy ugotowany ryż (którego wcale teoretycznie nie powinno tam być). Kupując tego rodzaju produkty musimy więc szczególnie zwracać uwagę na ich skład. Na szczęście. w dzisiejszych czasach możemy prześledzić rankingi dobrej jakości deserków w Internecie. Pamiętajmy, aby wybierać takie słoiczki na deser, które mają jak najwięcej owoców, a jak najmniej pozostałych dodatków, w tym soków owocowych – dzieci w tej grupie wiekowej (niemowlęta) w ogóle nie powinny ich pić.

Kilka słów na koniec

W dobrej jakości słoiczkach podawanych niemowlęciu nie ma nic złego, szczególnie jeżeli rozpoczynamy rozszerzanie diety w okresie zimowym, kiedy nie mamy dostępu do dobrej jakości surowców lub po prostu warunki (np. podróż) nie pozwalają nam na samodzielne przygotowywanie posiłków. Prawdę mówiąc, w okresie zimowym dania ze słoiczków lub mrożone będą zdecydowanie lepszą opcją niż warzywa czy owoce, których w naturalny sposób w tym czasie nie wyhodujemy. Osobiście uważam, że posiłki ze słoiczków najlepiej sprawdzają się na samym początku naszej przygody z rozszerzaniem diety dziecku. Pozwalają nam na podanie niewielkich ilości pokarmu o odpowiedniej konsystencji, dzięki czemu nie musimy wiele czasu poświęcać na szukanie dobrej jakości surowców, a następnie ich myć, obierać, gotować i blendować tylko po to, aby okazało się, że nasze dziecko nawet ich nie spróbuje ;). Wraz z doskonaleniem umiejętności spożywania posiłków przez niemowlę oraz rozszerzeniem asortymentu podawanych produktów sens stosowania słoiczków jest coraz mniejszy, chyba, że akurat jesteśmy w podróży :).

Z naszej kuchni 🙂

W naszym przypadku jedynie pojedyncze warzywa i owoce ze słoiczków się sprawdziły. Obiadki w większości przypadków były nieakceptowalne. W związku z czym z własnego doświadczenia polecam słoiczki własnej roboty. Gotujemy większe ilości warzyw na zupkę, blendujemy i zamrażamy. Następnie po rozmrożeniu do warzywnej bazy możemy dodać (oczywiście oprócz tłuszczu) mięsko, rybkę, jajko czy inne dodatki. My w tym celu wykorzystaliśmy właśnie puste naczyńka po sklepowych słoiczkach, dzięki czemu łatwo można rozmrozić odpowiednio małą porcję na jeden raz. Ponadto możemy przygotować różne warianty, a zajmują mało miejsca w zamrażarce :). Polecam takie rozwiązanie!

Bibliografia
Fotografie
  1. Obraz simisi1 z Pixabay
  2. Photo by Rachel Loughman on Unsplash
  3. Obraz congerdesign z Pixabay

%d blogerów lubi to: